FreshMail.pl
13-06-2017

Tak wiem.

 

Treningi personalne są drogie. Nie chce Ci się. Nie chce Ci się bawić z tymi ludźmi. No i oczywiście Pracodawca taki zły.

Czy wiesz, czym jest trening personalny?

To spotkanie dwóch osób. To magiczne 55 minut w ciągu dnia zapracowanego Kowalskiego. Dla niego to 55 minut nowego życia. 55 minut z drogi do nowego ciała. Ile kosztuje nowe życie? Jest bezcenne. 

Cena to pojęcie względne. Im szybciej nauczysz się pomagać innym ludziom i im szybciej uwierzysz w moc Twojej usługi tym lepiej dla Ciebie.

Wiesz dlaczego nie sprzedajesz treningów? Nie dlatego, że są za drogie. Dlatego, że nie rozumiesz filozofii tej usługi i nie rozumiesz Podopiecznych.

Jak powinno to wszystko wyglądać? To co sprzedajesz, to nie trening personalny .To Twój czas, Twoje doświadczenie, zaangażowanie i Twoja wiedza. To Twój uśmiech, to być może czasami matkowanie ludziom. Tym jest prawdziwy trening. Moim zdaniem usługa, którą sprzedajemy, to nie trening personalny tylko prowadzenie indywidualne. To oznacza, że nie jesteś z klientem tylko 3 x w tygodniu po 55 minut. Jesteś dla Niego przez cały proces, oczywiście pilnując też, żeby nie wszedł Ci na głowę, co jest nie lada wyzwaniem. 

Co wchodzi w skład prowadzenia treningowego? Monitorowanie efektów, ciągły feedback, nieustanna motywacja, pomoc w sytuacjach kryzysowych, edukowanie Podopiecznego, ciągłe wsparcie, zwłaszcza gdy w swoim środowisku otacza on się niestety ludźmi, którzy hamują jego rozwój. Twoja praca po godzinach, wyszukiwanie dla niego rozwiązań, Twoje dodatkowe szkolenia. Wszystko! Poważnie uważasz, że to tylko 55 minut? 

Trening personalny powinien być usługą ekskluzywną. Powinien zapewnić Ci byt, bo to nie jest łatwa praca. Wiem, że to boli. Wiem, że boli, kiedy osoba o mniejszych kompetencjach doskonale sobie radzi ze sprzedażą treningów, a Ty odczuwasz pewne blokady, które tak naprawdę mogą mieć źródło nawet w Twoim dzieciństwie. Jeśli nie idzie Ci sprzedaż treningów personalnych, problem jest w Twoich umiejętnościach i w przekonaniach na temat własnej wartości.

Moim zdaniem praca w klubie fitness lub markowym butiku treningów personalnych jest najlepszym rozwiązaniem na sam początek. Wymaga się od Ciebie wysokich cen. Jeśli to wytrzymasz, później wszystko będzie już dobrze. Oczywiście wiele zależy od Twoich przełożonych. Wiele zależy od idei, którymi kieruje się klub. 

Jednak w odniesieniu do tego co napisałam i tego, ile zaangażowania wymaga od Ciebie indywidualne prowadzenie ludzi nadal uważasz, że treningi są drogie? 

Katarzyna Figuła

Poznaj autora

Najczęściej czytane posty

Sorry. No data so far.

Newsletter

Dowiaduj się pierwszy o nowych wpisach i najciekawszych wydarzeniach.

FreshMail.pl