18-03-2019

Jak pisać do klienta klubu fitness?

 

W poprzednim artykule znalazłeś 6 wskazówek, które pomogą Ci sprawnie używać głosu w kontakcie z klientem klubu fitness. Dziś podpowiem jak pisać, a w świecie e-maili  i mediów społecznościowych powinieneś mieć to świetnie opanowane.

Od czego zacząć?

1. Czas reakcji. Czas to pieniądz. Pamiętaj o tym za każdym razem, gdy otrzymasz wiadomość od klienta. On nie chce czekać, nie chce wysyłać pytania ponownie. Jeśli będzie czekał kilka dni lub tydzień, to skończy się na rezygnacji i puszczeniu w świat złej opinii o twoim klubie. Nie chcesz tego, prawda? Dlatego reaguj możliwie jak najszybciej. Musisz być szybki wszędzie tam, gdzie dajesz klientowi możliwość skontaktowania się z Tobą: e-mail, Messenger, sms, Instagram i inne kanały.
2. Brak spójności. Na stronie internetowej jest jedno, z odpowiedzi na e-mail wynika drugie, a z rozmowy na klubowym czacie jeszcze coś innego. Zadbaj o to, by informacje, które udostępniasz klientowi były rzetelne i aby każdy pisał to samo. W przeciwnym razie zapanuje chaos, a klient będzie zdezorientowany. Może też się zdarzyć, że wybierze korzystne dla siebie informacje i będzie ich wymagał. Wtedy będzie trudniej nad tym zapanować. Lepiej zapobiegać – zadbaj o to.
3. Kultura osobista. Wiadomości e-mail bez „dzień dobry”, bez podpisu, bez słowa wstępu, które wywoła uśmiech na twarzy odbiorcy… To się niestety zdarza. Tobie też? Od teraz zmień to i:
Przywitaj się i podziękuj za kontakt.
Przeproś, gdy klient czekał zbyt długo na twoją odpowiedź.
Poproś o chwilę cierpliwości, gdy musisz coś sprawdzić i wrócić z informacją jutro.
Podpisz się.
4. Poprawność językowa i wygląd tekstu.
– Stylistyka, szeroki zasób słownictwa, znajomość ortografii – to absolutne „must have”.
– Spieszysz się? Poczekaj. Nie ma nic gorszego niż e-mail, w którym brakuje liter, są błędy i widać gołym okiem, że komuś nie chciało się odpowiadać.
– Wygląd też ma znaczenie. Niech twój tekst będzie czytelny i miły dla oka odbiorcy: na www, facebooku, w mailu.
5. Opanowanie. Emocje są ważne, ale to też często zły doradca. Klient nie widzi twojej twarzy i nie słyszy twojego tonu. Nie wie, czy się uśmiechasz. Nie ulegaj emocjom i pomyśl zanim napiszesz. Tak jak w relacji z wyluzowanym 18-latkiem możesz wstawić dwa uśmiechnięte emotikony, tak odpowiadając na poważnego maila nie wrzucaj 10 buziek. Dostosuj korespondencję do odbiorcy. Bądź miły i nawet, gdy piszesz o sprawach trudnych, to pokaż opanowanie i profesjonalizm. Obrażanie, sarkazm, lekceważenie – na to nie ma miejsca.

Czy to wystarczy by osiągnąć sukces? Nie. Jest tego więcej, ale to już pierwszy krok i dobry kierunek. Jeśli zadbasz o te aspekty, to będziesz bliżej klienta. Pokażesz, że ci na nim zależy, że go szanujesz i że jesteś profesjonalistą w swojej branży. Czy będziesz o krok przed konkurencją? Bardzo prawdopodobne, bo niestety wciąż zbyt mało klubów dba o komunikację z klientem. Ty już wiesz, jak to zrobić, więc działaj!

Czy zrobiłam jakiś błąd w tym tekście? Daj mi znać. Nie obrażę się, a nawet podziękuję za Twoją czujność i poprawię błąd. 

Emilia Lis

Poznaj autora

Najczęściej czytane posty